piątek, 1 stycznia 2016

Niezdarnie podsumowawszy rok koncertowy dwatysiącepiętnasty


  1. Zobaczenie 58 koncertów w ciągu 365 dni nie będąc dziennikarzem muzycznym, fotografem ani szatniarzem nie jest niewykonalne.
  2. Zobaczenie 58 koncertów w ciągu 365 dni nie musi doprowadzić do bankructwa.
  3. Zrobienie tego jest zdecydowanie prostsze, jeśli mieszka się w Warszawie (nie w Krakowie, nie w Łodzi, nie w Poznaniu. W Warszawie).
  4. Przejechanie pociągami 6500 kilometrów jest łatwiejsze z poduszką podróżną. Przejechanie 6500 kilometrów Polskim Busem uważałabym za próbę samobójczą z dużym powodzeniem skuteczności.
  5. Jeśli w twoim mieście gra akurat Krzysztof Zalewski - idź tam.
  6. Jeśli na Openerze znajomi mówią Ci, że warto na coś iść - idź.
  7. Nie łudź się, że dostaniesz miejsce siedzące w weekendowym pociągu na trasie Warszawa-Łódź.
  8. Łódź, kurwa. 
  9. Jeżeli nieszczęśliwie znajdziesz się już w Łodzi nie testuj umiejętności kucharzy z New York.
  10. Rodzice, każący modlić się dzieciom stojącym w pierwszym rzędzie w czasie koncertu rockowego to na szczęście jeszcze nie norma. Jeszcze?
  11. Na klubowych koncertach happysad i Kamila Bednarka niekoniecznie większa część publiczności jest młodsza od ciebie. Serio. 
  12. Enej to ten zespół, który ma w repertuarze tylko jedną, ale za to bardzo bardzo długą piosenkę.
  13. Grabaż skończył się na kill'em all. Przynajmniej wokalnie.
  14. Zobaczyłam w tym roku 1 i 1/2 zespołu z mojej zeszłorocznej bucket list. Brawo ja!
  15. Spotkania autorskie w Empiku mogą być bolesne. Nie bez przyczyny niektórzy ostrzegają, żeby nie poznawać swoich idoli.
  16. Mamo, tato - super, że zabieracie ze sobą dzieciaki na koncerty. A słyszeliście kiedyś o słuchawkach ochronnych, ochraniaczach słuchu albo nausznikach? ciekawostka dla was, mamo i tato: 110 db to natężenie dźwięku zbliżone do dźwięku jaki wydaje piła łańcuchowa albo motocykl. bez tłumika. 
  17. Pójście 9 czy 12 razy w ciągu roku na koncert tego samego zespołu ma sens. Choć wiem, że nie wszyscy się ze mną zgodzą. Ale to nic nie szkodzi.
  18. Czasem warto usiąść wygodnie na dupie w kinowym fotelu, wyłączyć telefon i się zasłuchać. Zwłaszcza, jeśli jest to Warren Haynes.
  19. Kupienie po koncercie płyty debiutującego zespołu wywołuje na ich twarzach radość wartą każdych pieniędzy.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz